paź 14 2004

Pojechali...


Komentarze: 16

10 cudownych dni.

Floriańska w Krakowie.

Szeroka w Toruniu.

Długa w Gdańsku.

Na początku strach.

Mówią coś do ciebie, a ty nie rozumiesz!

Potem poszło z górki.

Myślę cały czas po niemiecku :)

Najlepszy tekst wymiany:

"Wir warten auf deutschen Touristen. Ja und Ja"

 Nie zrozumiecie głębokiego sensu tego zdania, bo nie widzieliście i nie słyszeliście naszej krakowskiej przewodniczki. :)

Nie wiem co jeszcze napisać. Tego nie da się tak po prostu streścić.

Czekam do lutego. Bis Februar

I zaczyna się szara rzeczywistość...

niewidzialn-a : :
14 października 2004, 18:55
wnioskuje że było fajnie!!pozostaje mi tylko pozazdrościć i życzyć równie udanego Aufenthalt\'u w Niemczech :)

Dodaj komentarz